|
Sprzedając listwy przypodłogowe musimy uważać na to, co mówimy. Są klienci, którzy są bardzo trudni w relacji, ale mimo to nie możemy ich obrażać. Jeśli czujemy, że zaraz wyprowadzą nas z równowagi powiedzmy, że mamy pilny telefon i nie możemy dalej rozmawiać. Możemy też powiedzieć, że mamy innego klienta i musimy koniecznie do niego iść. Pamiętajmy, że to elementy schodów zapewniają nam byt dlatego się nie kłóćmy z ich powodu z klientami. Niestety, ale zawsze znajdzie się klient, który powie, że nasze elementy są za drogie. Takie komentarze, że u konkurencji można kupić je taniej są na porządku dziennym. Doświadczony sprzedawca wie o tym, dlatego się z nich powodu nie denerwuje. Osoba, która dopiero zaczyna sprzedawać schody drewniane może być bardzo zaskoczona zachowaniem klientom. Już na początku widzi ona, że są klienci z którymi po prostu nie da się nimi rozmawiać. Szybko dochodzi ona do wniosku, że przychodzą one so sklepu tylko po to aby zdenerwować sprzedawcę. Na takich klientów można krzyczeć, ale takie krzyki do niczego nie prowadzą. Tacy klienci, po takiej sytuacji będą przychodzić do naszego sklepu codziennie, tylko po to aby nas kolejny raz sprowokować. Jeśli raz nie zareagujemy na taką prowokację, to taka osoba może nigdy więcej już nie wrócić.
|